poniedziałek, 4 września 2017

#Momenty: Sierpień - granica między latem a jesienią

Pod koniec sierpnia zaczynam odczuwać zbliżającą się jesień. Inaczej pachnie powietrze, pojawia się charakterystyczna mgiełka. Niby jeszcze lato, ale czuć nadchodzące zmiany. Nie wpadam jednak w melancholijny nastrój jesienny, jeszcze przez chwilę karmię się wspomnieniami sierpniowych dni.

W sierpniu udało mi się opublikować na blogu siedem tekstów. Oczywiście planowałam więcej, jednak od marca liczba siedem nie chce się ode mnie odczepić. Pracowałam jednak dość intensywnie nad rozwojem mojego profilu na FB "Dam Ci Słowo" oraz pozyskiwaniem zleceń. Jednym z narzędzi do tworzenia grafik, które bardzo polubiłam jest Canva. Służy mi ona m.in. do tworzenia zdjęć głównych na bloga, ale również grafik użytkowych, czyli wszelkiego rodzaju plannerów, checklist, kalendarzy. I tym sposobem na Szefowej Podwórka miałaś okazję pobrać dwie wersje checklisty ze szkolną wyprawką: KLIK, natomiast na Dam Ci Słowo pojawił się makowy planner dzienny: KLIK. Jeśli lubisz tego typu gadżety, które ułatwiają realizację codziennych zadań, to polecam. Możesz go pobrać z Google Drive w formacie png. lub pdf.


W połowie miesiąca udało nam się wygospodarować kilka dni na przyjazd gości - siostry M. z rodziną. Do tej pory to głównie my obieraliśmy kierunek Białystok, tym razem to wschód zdecydował się przyjechać do nas. Dzieląca nas odległość najbardziej dotyka nasze dzieciaki, bo są niemal w tym samym wieku i chciałyby spędzać ze sobą zdecydowanie więcej czasu. Przez niespełna cztery dni dogadywali się tak, jakby się nigdy ze sobą nie rozstawali. Goście mieli okazję zwiedzić łódzkie zoo, zjeść przepyszne lody naturalne i obiad w Manufakturze. Ale przede wszystkim to był świetny rodzinny czas. 






Sierpień stał również pod znakiem nowej pracy Pana Męża. Okazało się, że nowe, ekscytujące wyzwania stoją nie tylko przed nim, ale także przed Hanią i Matyldą. Dziewczynki mają bowiem okazję do poznania siatkarskiego świata od środka i widać, że jest to dla nich nie lada przeżycie.





Dzięki Panu Mężowi miałam okazję wykonać pierwsze oficjalne grupowe zdjęcie siatkarek ŁKS-u Commercecon Łódź i pobiegać z aparatem. To dla mnie powrót do przeszłości, gdy siatkówka była dla mnie środowiskiem naturalnym. Bardzo miło było do tego wrócić i mam nadzieję, że nie był to pierwszy i ostatni raz.



Sierpień to oczywiście również intensywne planowanie sezonu jesiennego. Zapowiada się dużo pracy i nowych wyzwań, ale to tylko cieszy. 

A jak Tobie minął sierpień?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz